czwartek, 8 października 2015

A bit of Steampunk / Contest outfit


Tym razem pod lupę idzie mój ubiór z konkursu "Moja stylizacja z gorsetem", który został zorganizowany przez Koseatrę we współpracy ze sklepem Rebel Madness. Termin konkursu wypadał akurat w okolice koniec września/początek października, więc jako student miałam na głowie nieco inne rzeczy niż wymyślanie kreacji. W związku z tym zdjęcie powstało w ostatni dzień konkursu. Nic nie wygrałam, ale każdy powód do zrobienia sobie takiego zdjęcia był dobry.


To zdjęcie poszło jako konkursowe

Pozwolę sobie skopiować krótki opis, który dołączyłam do zdjęcia:

Na spacer, na zakupy, na randkę, na podwieczorek u babci... uwielbiam zakładać gorset do codziennych stylizacji. W mojej ocenie gorset pasuje niemal do wszystkiego i jednocześnie pozwala mi przemycać ulubione style w ubiorze pozornie zwyczajnym. W tej stylizacji chciałam nawiązać do estetyki steampunkowej za pomocą najprostszych rozwiązań.


Ubolewam, że na zdjęciu po lewej nie złapało ostrości, jednak wrzucam je z dwóch powodów: podoba mi się mimo rozmycia, a drugi powód to budynek za mną - czy ktoś go rozpoznaje? Raczej wszyscy. A jeśli nie to przyjrzyjcie się uważnie banknotowi o nominale 20 zł.

Jak widać można nawiązać do steampunku bez zakładania cylindra z goglami i przyklejania wszędzie zębatek (tak w kontekście piosenki wrzuconej na początku wpisu). Nie mam nic przeciwko takim dodatkom i ozdobom, mi samej się podobają, ale są to elementy już dość mocno oklepane. Poza tym moja stylizacja miała mieć charakter codzienny, dlatego postawiłam na prostotę.


Trochę zbliżeń

Kanał youtube Red Lipstick Monster znają już niemal wszyscy, ale muszę przyznać, że uwielbiam prowadzącą! W internecie jest pełno kanałów na temat kosmetyków i makijażu, ale ten od Red Lipstick Monter najbardziej przypadł mi do gustu. Nie mogę przestać się zachwycać swoimi ustami na powyższych zdjęciach, a takowe zawdzięczam właśnie filmikom Red Lipstick Monster. Na ustach mam pomadkę w kredce od Golden Rose, kolor numer 05. Jest to ciemny i głęboki kolor wina, ale zawiera w sobie pigmenty zarówno chłodne jak i ciepłe, więc w zależności od światła wpada bardziej w fiolet lub w bordo. Noszenie ciemnoczerwonych ust było moim wieloletnim marzeniem, ale zawsze coś mi w tym malowaniu nie wychodziło. Głównym powodem były małe usta i potraktowanie ich czymkolwiek ciemnym jeszcze bardziej je zmniejszało i wyglądało to niefajnie. Z kredek Golden Rose posiadam jeszcze kolor 09 i jestem obiema kredkami tak zachwycona, że mam ochotę wyrzucić wszystkie inne szminki, a błyszczyki w szczególności (i w sumie nie byłby to głupi pomysł, bo większość z nich tylko mi zalega).
Filmiki, które pomogły mi osiągnąć taki wygląd ust:
Nowe usta w 2 minuty!
Nowość od Golden Rose: matowe pomadki w kredce!

Co mam na sobie i skąd:
Melonik - H&M
T-shirt - Restyle
Gorset - Papercats
Spódnica i halka - Papercats
Buty - secondhand
Naszyjnik - Black Garden (wygrany na rozdaniu FB)

Tradycyjnie na początek każdego semestru łapało mnie przeziębienie, tym razem również. To się staje irytujące.

8 komentarzy:

  1. A ja Red Lipstick Monster oglądam zawsze z bólem, bo jej nie trawie XD A chciałam zobaczyć recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest to zdecydowanie kwestia upodobań - ja na przykład nie trawiłam filmików od Azjatyckiego Cukru, chociaż bloga chętnie czytałam.

      dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Red Lipstick Monster i uwielbiam szminki w kredce z Golder Rose :D Jednak u mnie króluje numer 11 i 8 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jestem zwolenniczką czerwieni na ustach :D w grę ewentualnie wchodzi też fiolet, ale za różami nie przepadam.

      dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Super stylizacja! Nieprzesadzona i funkcjonalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D lubię zarówno bogate kreacje jak i całkowicie proste, ale akademik nie jest dobrym miejscem na przechowywanie wymyślnych ubrań. Potrzeba matką wynalazków :D

      Usuń